Dojrzałość branży ochrony osób i mienia

0

Od długiego czasu obserwuję branżę i to, co się w niej dzieje; długiego, bo już ponad ćwierć wieku. Z moich obserwacji wynika, że z jednej strony dzieje się dosyć dużo, z drugiej jednak całkiem niewiele.

Rozwój branży

Pojawiają się nowe technologie, videopatrole, rozwój zabezpieczeń technicznych, analityka obrazu (podobno inteligentna). Szczególnie w czasie ogłoszonych obostrzeń w wyniku pandemii, czy lokalnie w naszym kraju epidemii wzrasta rozwój techniki. W biurach jest dużo mniej pracowników, wielu z nich pracuje zdalnie, na tzw. home- office. Można by powiedzieć, że to świetne rozwiązanie, jednak nie do końca tak jest.

Proces ochrony fizycznej (podobnie jak ochrony przeciwpożarowej) to określone etapy działania:

  • Wykrycie – to działanie, w którym system detekcji (jeszcze nie sygnalizacji) wykrył stan niezgodny z właściwym. (np. wkroczenie osoby nieuprawnionej, wilgoć w miejscu, gdzie powinno być sucho, inna temperatura niż założono). Ważne, że stan ten został wykryty.
  • Ujawnienie – to działanie, w którym stan niezgodny został ujawniony. Przykładowo, operator nacisnął przycisk na centrali, potwierdzając przyjęcie zgłoszenia; osoba personelu sprzątającego została wysłuchana, podjęto działania.
  • Opór – to działanie, najczęściej zabezpieczeń mechanicznych lub budowlanych (też osób), które daje czas na reakcję właściwą. Parametry odporności na zagrożenie są określane w różny sposób, zależnie od rodzaju zabezpieczenia. Może to być odporność na włamanie liczona w jednostkach oporowych (RU) albo odporność na działanie ognia i produktów spalania wyliczane w minutach (REI). Celem jest powstrzymanie zagrożenia do czasu, w którym nastąpi reakcja.
  • Reakcja – to interwencja zmierzająca do zatrzymania zagrożenia, np. ujęcia sprawcy, zgaszenia pożaru.

Wiele się dzieje w zakresie rozwoju systemów, pojedynczych i lokalnych rozwiązań, jednak w dość dziwny, ale bardzo charakterystyczny dla branży sposób.

Człowiek kontra technika

Od lat w branży bezpieczeństwa fizycznego toczy się ta sama walka. Ochrona fizyczna konkuruje z techniką o klienta; tego samego i w ten sam sposób. Rynek branży ochrony osób i mienia jest wbrew pozorom atrakcyjny również dla innych. Pojawiają się „nowi gracze”, dla przykładu cała branża zarządzania obiektami, (tzw. FM – facility management); eksperci w negocjacjach cen, często narzucający swoje rozwiązania, (np. inteligentnego budynku, bez konieczności stosowania zabezpieczeń technicznych). Producenci sprzętu dokonują klasycznej integracji pionowej, przejmując w dużej mierze doradztwo projektowe, wykonawstwo i utrzymanie systemów zabezpieczeń technicznych. Jest to zgodne z prawem, gdyż ustawa wymaga wpisu na listę kwalifikowanych pracowników zabezpieczenia technicznego tylko w przypadku usług realizowanych na obiektach obowiązkowej ochrony.

Dlaczego nie jest to widoczne tak wyraźnie? Branża się rozwija, a tempo wzrostu często maskuje powolną utratę rynku na rzecz podmiotów spoza sektora ochrony osób i mienia.

A gdyby tak…

… nagle zacząć rozumieć, że o klienta walczy się nieco inaczej? Stosując usługi komplementarne, a nie substytuty?

Usługi komplementarne  to te, które się uzupełniają, natomiast substytuty – takie, które się zastępują. (np. zmiana ochrony fizycznej na technikę, ze względu na oszczędności finansowe).

Inspiracją do dzisiejszego felietonu jest informacja, że firmy  Oracle i Microsoft rozpoczną współpracę na rzecz zwiększenia usług wykorzystania chmury obliczeniowej w Polsce, a więc na rzecz zwiększenia rynku.

Czy w branży ochrony jest na to miejsce?

Oczywiście. Co więcej, było już realizowane w wielu kontraktach. Za przykład niech posłuży trzyletnia usługa na rzecz jednego z największych producentów napojów. Usługa ochrony wspierana była działaniem ekspertów z dziedziny bezpieczeństwa. Audyty bezpieczeństwa centrów handlowych dostarczały wielu cennych informacji. Koncepcje bezpieczeństwa, np. jednego z centrów logistycznych na Europę centralną i wschodnią obejmowały takie elementy, jak zagrożenia pochodzące z Azji (choroby egzotyczne i pajęczaki jako źródło zagrożenia).

Problemem, jaki zauważam, jest pewien stopień dojrzałości i podejścia do tego typu kontraktów. Wymagają one wzajemnego szacunku partnerów dostarczających usługę zintegrowaną. I, mimo że znaczącą kwotą na fakturze jest ta za ochronę, to w momencie realizacji kontraktu role zostały ustalone już wcześniej.

Drugą kwestią jest krótkowzroczność. Można „wejść” na obiekt posiłkując się doradztwem w zakresie bezpieczeństwa. Trzy miesiące pracy nie spowodują jednak, że firma przejęła już kompetencje i umiejętności, a doradztwo można zlikwidować, zostawiając samą ochronę. Fakt, przez chwilę kontrakt jest bardziej rentowny, ale później dość często się go traci (90% w ciągu sześciu miesięcy, pozostałe po wygaśnięciu umowy).

Firm doradczych w bezpieczeństwie jest na rynku wiele, agencji ochrony z ambicjami również. Może zamiast ciągłej walki o klienta już czas na prawdziwe partnerstwo i poszerzanie rynku?

Potrącony ochroniarz

0

Pod koniec miesiąca w Elblągu doszło do potrącenia pracownika ochrony. Według informacji podanych przez lokalne media, pracownik ochrony wybiegł za podejrzanym o kradzież. I wtedy doszło do potrącenia przez sprawcę kradzieży. 

W redakcji i na naszych grupach zastanawiamy się przy takich sytuacjach, co było przyczyną wypadku. Fakt, chęć ujęcia osoby na gorącym uczynku jest tym, czego wymaga się od pracownika ochrony. Ale czy na pewno w takiej formie?

Od wielu lat panuje przekonanie, że pracownik ochrony jest jednoosobowym pododdziałem szturmowym. I samodzielnie dokona interwencji, zgodnie z zasadami bezpiecznego podjęcia interwencji (zawsze nas intrygowało, jak zrobić jednoosobowo trójkąt bezpieczeństwa). Zanim przejdziemy do rozwinięcia w którym poszukamy problemu przysłowie łacińskie:

Nec Hercules contra plures

Wybraliśmy najbardziej łagodne tłumaczenie:

I Herkules nie pomoże, kiedy ludzi morze. 

Poszukajmy, gdzie leży problem, krótka charakterystyka stanowisk

Handlarze ochroną (nie umniejszając prawdziwym handlowcom) często nie mają do końca wiedzy, jak wygląda praca ochroniarza. Nie rozumieją istoty zespołów ochronnych, a analizę zagrożeń kojarzą z jedną kartką z instrukcji ochrony. Za to klienta uspokoją, że na hali sprzedaży wystarczy jeden ochroniarz na 1000 m2, najlepiej niekwalifikowany i bez środków przymusu. I taki sam będzie wystarczający w najbardziej niebezpiecznej dzielnicy w mieście i w tej najbardziej bezpiecznej. Cóż. Ważne jest to, aby prowizja się zgodziła. 

Klienci. Są szczęśliwi. Bo nawet jeśli dojdzie do kradzieży, a pracownik ochrony nie zareaguje i nie ujmie sprawcy, to i tak jeszcze jest polisa ubezpieczeniowa agencji. A więc teoretycznie klient wyjdzie na swoje. 

Tylko czy naprawdę? O kwestiach BHP w ochronie będziemy trochę pisać. Dziś tylko ciekawa informacja. W art. 304 Kodeksu Pracy zamieszczono bardzo ciekawy przepis dotyczący BHP osób zatrudnionych na innej podstawie niż umowa o pracę. 

Szef firmy ochrony bywa już mniej szczęśliwy, bo część zdarzeń obsługiwana jest z bieżącego portfela, bez uruchomienia ubezpieczyciela. Natomiast na pewno nie będzie zainteresowany negatywnymi skutkami ze wspomnianego BHP. Warto pamiętać, że przepisy karne są na tyle skomplikowane, że np. określają że czyn można popełnić przez zaniechanie. Np. ktoś nie określił zasad poprawnego wykonania interwencji. Jeśli wpleciemy w to art 2 Kodeksu Karnego (KK) oraz 18 KK to krąg winnych może się poszerzyć, bo nadzór nad kierownikami mają dyrektorzy, a nad nimi zarząd (sprawstwo kierownicze jest pojemnym terminem). Nie o BHP jest dzisiejszy artykuł, to tylko tło, więc wróćmy do źródeł problemów. 

Oczywiście w przypadku szefów w branży ochrony są też tacy, którzy wolą patrzeć na stronę przychodową, nie kosztową. I to nie poprawia sytuacji działów operacyjnych w odwiecznym konflikcie z działem sprzedaży, za to prezes może się wybrać na egzotyczne wakacje. 

Ochroniarz. Tu mamy kilka rodzajów ochroniarzy. Tych, którzy wierzą że są jednoosobowym pododdziałem szturmowym. Tych co uważają, że zakładając mundur (albo jego część), otrzymując legitymację służbową stają się nieśmiertelni, a czasem nawet niewidzialni. Oraz tych, co wiedzą na czym polega praca pracownika ochrony. 

Czy to już pełny zestaw osób, które są związane z zakupem usługi ochrony i które mają bądź mogą mieć wpływ na bezpieczeństwo pracownika ochrony? A za nim – za poprawnie realizowane usługi? Niestety nie. 

Jest jeszcze pewna grupa osób, która nazywana jest “centrala”. Przy czym tutaj, jak i w przypadku handlowców i handlarzy, można wprowadzić podział na centralę i Centralę (z wielkiej litery). 

Centrala to osoby odpowiedzialne za zakupy. Są to zarówno managerowie ds zakupów (purchasing manager) ale i security managerowie. Z niezrozumiałych względów, przy tak dużym rozwoju systemów zarządzania, norm ISO, przepisów w tym RODO, które wymagają myślenia opartego o ryzyko oraz rozważania kontekstu nadal “Centrala” uważa, że 1 pracownik ochrony na hali sprzedaży jest wystarczający na spokojnym osiedlu w centrum Warszawy jak i w patologicznych dzielnicach, w których strach wyjść po zmroku. Wszystko rzecz jasna w imię kosztów i ich ograniczenia. Albo fałszywie pojętej standaryzacji. 

Źródło problemu

Czy jest jedno? Z pewnością nie. To trochę naszych polskich, kulturowych naleciałości, podejścia, w którym nie do końca jeszcze rozumiemy, że nie każda interwencja musi się kończyć konfrontacją, rozwiązaniem siłowym i scenami z filmu sensacyjnego. Owszem, są takie miejsca i okoliczności, gdy tak trzeba, niemniej ta konkretna, omawiana w artykule nie wygląda na wymagającą aż takiego działania. 

Ponownie, jak od wielu lat wskażę jednak na jedno miejsce, które może zmienić sposób działania. Jest to tzw. średnia kadra managerska. Kierownicy ochrony, managerowie, koordynatorzy – ci, którzy organizują ochronę. To na nich, w rozumieniu art. 26 Ustawy o ochronie osób i mienia ciąży obowiązek organizacji ochrony, a więc rozpoznania zagrożeń, przygotowania procedur operacyjnych i ich wdrożenie. Jako osoby kierujące pracownikami (w tym też zatrudnionymi na podstawie innej umowy niż umowa o pracę) odpowiadają też za BHP. 

A przecież mamy monitoring wizyjny, jest zarejestrowany pojazd, pracownik po wybiegnięciu mógł spisać numery. W przypadku, gdy jest to kolejny przypadek konkretnej osoby mamy czyn ciągły, który potrafi wykluczyć próg (kradzież to tzw. czyn przepołowiony). Nawet za wykroczenie można ścigać w trybie prywatnoskargowym. Ale o tym trzeba wiedzieć.

Oczywiście ogromnym problemem jest dyskutowanie z klientem, któremu handlarz naobiecywał, czy z szefem któremu… też naobiecywał. Jednak bez dobrze wykonanej pracy nie da się przekonać ani klienta ani szefa. Bo ”słowo przeciw słowu”.

Choć chyba czasem warto, bo rano spokojnie można w lustro spojrzeć. A nie w telefon, czekając na informacje ze szpitala, co z kolegą. Pod rozwagę. 

Zgłoś, jeśli zarabiasz poniżej najniższej krajowej

0

Niestety nie u nas. A szkoda. SIA – Security Industry Authority czyli brytyjski organ nadzorczy nad sektorem ochrony wprowadził formularze za pomocą których pracownicy ochrony mogą zgłosić otrzymywanie wynagrodzenia na poziomie niższym niż minimalna krajowa. 

Ta sytuacja skłoniła nas do pewnego przeglądu działań branżowych. 

Jak jest u nas?

W poprzednim “życiu” naszego portalu pisaliśmy o sytuacji z Opola, gdzie pracownicy ochrony otrzymali propozycję rozliczenia godzin za 1 złoty brutto. Dotyczyło to pracowników posiadających grupę inwalidzką, a firma uznała, że skoro i tak mają wynagrodzenie płacone “przez PFRON” (refundacja) to pozostałe godziny będą w ramach owego wynagrodzenia. 

Przypadków było wiele. Pojawili się również “rycerze cnoty”. 

Walka o?

Znak zapytania celowo, bo pamiętamy też walkę (?) z rzekomo zaniżonym wynagrodzeniom przez pewną grupę na początku nieformalną. Efekt? Mapa, która niedługo później zniknęła. Pytanie dlaczego? I co miała obrazować, poza frustracją? 

Szanuj branżę!!!

Wydaje nam się, że w wielu przypadkach za akcjami, które mają na celu pozornie walczyć i pracowników ochrony kryje się czysto ludzka chęć zaistnienia. Wybicia się. Dla przypomnienia:

  • Pseudonim Krecik. Rok 2007. Nawoływał na jednym z for dyskusyjnych do protestów, wyjścia na ulicę. Po krótkiej ocenie osoby okazało się, że to był zawodowy pieniacz. Miał na koncie kłótnie ze swoją spółdzielnią na południu Polski, dyskusje z urzędem czy bankami. 
  • Prezes (to nasz pseudonim). Protestując przeciwko uciskowi w branży okazało się, że jak został kierownikiem to nagle… zapomniał o tej walce. Choć może dokładniej, zmienił front. A przynajmniej tak donosiły dyskusje na forach o pracownikach. Co ciekawe z czasów zatrudnienia w firmie, która naprawdę dbała o pracowników. Kolejną, ciekawą działalnością naszego Prezesa było tworzenie memów ośmieszających branżę. 
  • “Dziewulski ochrony”. Nie, to nie pan poseł poprzednich kadencji, specjalista od wszystkiego. To nasz rodzimy, branżowy specjalista, który również specjalizuje się w ośmieszaniu branży memami, zdjęciami. 

Przez ostatnie 25 lat obserwacji branży mamy jeszcze wielu kandydatów do największego “psuja” branży. 

Czy tak buduje się wartość branży? 

Naszym zdaniem ośmieszanie branży, memy, wyciąganie i rozkminianie wpadek nie jest tym co buduje branżę. Na pewno też nie jest tym dzielenie branży na my i oni – czyli pracownicy i prezesi. Mamy nadzieję, że w końcu wszyscy się opamiętają i zacznie się tak jak być powinno. Czyli dobra praca za dobre pieniądze. 

  1. Dobra praca to nie rozwiązywanie krzyżówek i oglądanie filmów. 

Drzyzga ma ochroniarzy?

0

Ewa Drzyzga prowadzi popularne programy w stacji telewizyjnej TVN. Rozmowy w toku i w ostatnim czasie Dzień Dobry TVN. Postrzegana jest jako osoba bezstronna i dociekliwa. Co nie powodowało u niej żadnych problemów, aż do teraz.

Jak donosi jeden z portali (niekoniecznie newsowy, bardziej „gwiazdorsko-plotkarski), Ewa Drzyzga ma ochroniarzy. Dwóch. Każdy może mieć, zachowanie pani Ewy wskazuje, że ma jakieś obawy.

Nas jednak bardziej interesuje inna kwestia. Czy jest to profesjonalna ochrona osób, zgodnie z przepisami Ustawy o ochronie osób i mienia, czy znów dwóch emerytowanych panów po służbach dorabia sobie?

A może w naszym kraju nie ma profesjonalnych firm ochrony osób i mienia, specjalizujących się w ochronie osób?

Zapraszamy do komentarzy na naszym profilu Facebook.

Koparką w Mercedesy

0

Zwolniony pracownik w miejscowości Vitoria, w kraju Basków wpadł na dość nietypowy pomysł rozliczenia się z poprzednim pracodawcą. Od obecnego pracodawcy skradł koparkę Caterpillar i przejechał 21 km, gdzie udało mu się uszkodzić 69 pojazdów. Jak podają źródła zbliżone do fabryki, miał w zamiarze również zniszczyć linię produkcyjną, co spowodowałoby straty dużo większe niż “tylko” 5 milionów EURO (ponad 20 milionów złotych).

Wątek pracowników ochrony można ująć dwutorowo:

Pojawiły się sugestie, że pracownik ochrony (JEDYNY! na takim zakładzie) mógł być w zmowie, skoro napastnik zniszczył aż tyle aut. Jednak zastanawia mnie, jak w Baskonii szkolą ochroniarzy i jaką mają technikę na jednoosobową interwencję wobec operatora koparki.

Drugi wątek, to wciąż mało popularna analiza zagrożeń w ujęciu procesowym. W Polsce również jest to bardzo słaba strona, można napisać pięta achillesowa bezpieczeństwa fizycznego. Brakuje często oceny zagrożenia zniszczeniem kluczowych instalacji, urządzeń na obiekcie, a sama analiza zagrożeń sprowadza się do kartki z listą, przepisaną z Metodyki KGP. To powoduje, że nadal ochrona jest… przed złodziejem papieru toaletowego i mydła z łazienek pracowników produkcji ewentualnie przed zniszczeniem przez pijanego pracownika elementów wyposażenia kantyny.

Mamy nadzieję, że niebawem stan się zmieni.

Zginął ochroniarz, postępowanie umorzone

0

W Redzikowie, miejscowości niedaleko Słupska w lipcu tego roku doszło do wypadku, w którym zginął pracownik ochrony. Postępowanie wyjaśniające, a potem śledztwo mające na celu ustalenie okoliczności zdarzenia wskazało na nieuwagę pracownika ochrony i… przebywanie w miejscu, w którym go być nie powinno.

Pracownik ochrony znajdował się w doku (duża brama do rozładunku i załadunku pojazdów ciężarowych), a do wypadku doszło gdy wychylił się zobaczyć co się dzieje. W tym momencie przygniotła go naczepa pojazdu ciężarowego, pracownik zginął na miejscu.

Nie jest to pierwszy raz, gdy pracownicy ochrony z ciekawości bywają w miejscach, które nie są wyznaczonymi dla nich miejscami pracy. Bywa też, że wiele z zasad BHP w ogóle nie zostało określone przez przełożonych. Najczęstszym tłumaczeniem się z braku stosowania i określenia zasad BHP w ochronie jest wskazanie, że pracownicy ochrony pracują na umowach zlecenia czy o dzieło, a więc nie są pracownikami w rozumieniu Kodeksu Pracy. Podejście to jest błędne, bo art. 304 Kodeksu Pracy wskazuje, że pracodawca jest zobowiązany zapewnić bezpieczne i higieniczne warunki wykonania pracy również osobom zatrudnionym na innych umowach w tym nawet samozatrudnionym.

O BHP w ochronie będziemy jeszcze pisać, bo jest to temat bardzo zaniedbany w branży.

Redukcja czy optymalizacja?

0

W czasie epidemii wiele firm i organizacji po raz kolejny liczy swoje koszty. Oznacza to m.in. ograniczenia, reorganizacje i redukcje personelu bezpieczeństwa, którego trzon w wielu firmach stanowią pracownicy ochrony. Sytuacji nie poprawia fakt, że od stycznia wchodzą w życie kolejne zmiany stawki minimalnej, a jak powszechnie wiadomo większość branży pracuje w oparciu o nią.

W tych niekorzystnych warunkach otoczenia pracują managerowie bezpieczeństwa fizycznego, którzy są już nakłaniani do wyszukiwania oszczędności. Tylko jak to zrobić, nie obniżając poziomu bezpieczeństwa firmy?

Redukcja kosztów czy optymalizacja?

W ciągu ostatnich lat pojawiało się wiele rozwiązań szumnie nazywanych “optymalizacją”. Użycie cudzysłowu jest celowe, ponieważ z realną i prawdziwą optymalizacją działania te nie miały nic wspólnego. Były wyłącznie poszukiwaniem miejsc zaoszczędzenia pieniędzy. Bez pamiętania o jednej, najważniejszej zasadzie.

W przypadku optymalizacji chodzi o doskonalenie działania, procesu.

Bardzo często dochodzi również do ograniczenia kosztów, jednak jest to wynikiem usprawnienia działania, dzięki czemu pojawia się większa efektywność. I o tą efektywność chodzi.

W sytuacji bezsensownego zmniejszenia ilości stanowisk pracowniczych nie dochodzi do zoptymalizowania procesu. Bardzo często zadania są przekazywane na innych pracowników, bez analizy obciążenia pracą. Dochodzi w tym momencie do przeciążenia, a czasem do zlecania pracy, która nie jest realnie możliwa do wykonania.

Przykład:

W jednej z firm zredukowano personel o stanowisko zastępcy dowódcy zmiany. Zadania zostały wprost przepisane na dowódcę zmiany. Po tej redukcji okazało się, że dowódca zmiany nie ma możliwości jednocześnie wykonywać ciągłej obserwacji systemu monitoringu, nadzorować system awizacyjny, a dodatkowo wykonywać kontrole wykonywania pracy przez podległych pracowników. Rozwiązania jakie stosowali dowódcy to wzywanie na stanowisko monitoringu dowódcy z posterunku “brama główna”, aby ten mógł wykonać swoje zadania, czy po prostu skorzystać z przerwy. W tym czasie posterunek brama główna funkcjonował w jednoosobowej obsadzie, co spowodowało brak kontroli pojazdów na wyjeździe (nadzór nad systemami awizacyjnymi i przyjmowanie transportów).

Przykład 2:

Drugim przykładem było zredukowanie personelu ochronnego z 9 do 3 osób na zmianie, decyzją osoby zarządzającej centrum handlowym. W trakcie próbnej (na szczęście) ewakuacji okazało się, że 6 posterunków, w tym udrażniający dojazd dla jednostek ratowniczo-gaśniczych jest nie obstawionych.

Ten przykład jest dość poważny, bo dochodzi tutaj do potencjalnego popełnienia przestępstwa, przez niezapewnienie bezpieczeństwa osobom przebywającym na terenie obiektu (zaniechanie). W podobny sposób w ostatnim czasie “optymalizują” swoje koszty managerowie bezpieczeństwa fizycznego z firm, patrząc tylko na swój obszar odpowiedzialności (nadzór nad ochroną).

Jak w takim razie przeprowadzić optymalizację?

  • Krok 1 – zidentyfikuj WSZYSTKIE zadania wykonywane przez personel bezpieczeństwa. Nie wszystkie są wpisane do planu ochrony, instrukcji czy innego dokumentu. Bądź pewien, że wiesz co robią pracownicy.
  • Krok 2 – nałóż zadania na siatkę czasu. Okaże się wtedy, czy pracownik może je wykonać w normalnych godzinach swojej pracy. Jest to też doskonałe narzędzie do weryfikacji aktualnego obciążenia pracą.
  • Krok 3 – poszukaj możliwości przeniesienia zadań na inne osoby, bez utraty funkcjonalności (tego, co pracownik wykonuje). W wielu przypadkach pracownikom ochrony czy personelowi bezpieczeństwa dodawane są zadania z innych obszarów. Wynika to z przekonania, że po godzinach pracy administracji czy biur personel bezpieczeństwa tylko obserwuje systemy. Może warto oddać te zadania innym komórkom, które są właściwe do ich realizacji?
  • Krok 4 – zidentyfikuj, które zadania mogą, a które nie mogą być zastąpione przez systemy zdalne. W wielu przypadkach dochodzi do błędu, w którym cele stosowania zabezpieczenia bywają błędnie zdefiniowane i jako takie uznane za możliwe do zastąpienia np. przez patrole zdalne (z wykorzystaniem systemu telewizji monitorowanego z centrum firmy monitorującej). Ten wątek rozwiniemy w kolejnym artykule.

Podsumowanie

W wielu przypadkach działania będące jedynie bezrefleksyjną redukcją nazywane są optymalizacją. Kroki opisane powyżej potrafią uchronić zarówno osoby planujące reorganizację, czyli managerów bezpieczeństwa fizycznego jak i ich przełożonych przed skutkami. Posługując się przykładem nr 2 może to być odpowiedzialność dyscyplinarna, ale i wyłączenie obiektu z użytkowania (z powodu niestosowania ochrony ppoż określonej w Instrukcji Bezpieczeństwa Pożarowego). W skrajnych przypadkach może to być m.in. odpowiedzialność karna za niedopełnienie obowiązków zapewnienia bezpieczeństwa użytkownikom obiektu czy innym pracownikom.

Dlatego optymalizację trzeba przeprowadzić z najwyższą uwagą, aby nie doprowadzić do niezgodności i problemów w innych obszarach.

Manager Bezpieczeństwa Fizycznego cz. 2

0

Druga część webinaru: “Manager Bezpieczeństwa Fizycznego.

W tym webinarze dokończony zostaje dobór środków oraz wskazane cele stosowania zabezpieczeń.

Manager Bezpieczeństwa Fizycznego – cz. 1

0

Zapraszamy do obejrzenia I części webinaru “Manager Bezpieczeństwa Fizycznego”.

Aby odtworzyć film należy kliknąć przycisk start (trójkącik) w oknie filmu.

W tej części naszego spotkania on-line:

  • Kim jest Manager Bezpieczeństwa Fizycznego?
  • Jakie są jego zadania?
  • Jaka jest odpowiedzialność, w tym karna?
  • Zapraszamy!

Pracownik ochrony, czy własny stróż?

0

Wielu właścicieli firm czy osób zarządzających, dyrektorów czy członków zarządów rozważa dwa warianty:

  • Wynajęcie pracownika ochrony, z firmy zajmującej się profesjonalnie ochroną osób i mienia;
  • Zatrudnienie własnego pracownika na stanowisku administracyjnym, który dodatkowo ma wpisane zadania reagowania na zdarzenia negatywne.

Dzisiejszy nasz artykuł poświęcimy prawnym możliwościom działania, na które składają się:

  • W przypadku pracownika ochrony – uprawnienia wynikające z art. 36 Ustawy o ochronie osób i  mienia
  • W przypadku własnego pracownika – ujęcie obywatelskie czyli stan regulowany art. 243 Kodeksu Postępowania Karnego. 

Pracownik ochrony i jego uprawnienia

Co do zasady wszystkie uprawnienia pracownika ochrony zawarte są w art 36 Ustawy o ochronie osób i mienia. Obejmują one:

  • Prawo do ustalenia uprawnienia oraz legitymowania w celu ustalenia tożsamości
  • Wezwanie do opuszczenia obiektu osób nieuprawnionych
  • Ujęcie w celu przekazania Policji osób, które stwarzają zagrożenie dla zdrowia, życia i chronionego mienia
  • Użycia środków przymusu (pracownicy kwalifikowani)
  • Użycia lub wykorzystania broni palnej (również pracownicy ochrony kwalifikowani). 

Każda osoba

Każda osoba w trybie i na zasadach opisanych w art. 243 Kodeksu Postępowania Karnego (ujęcie obywatelskie) ma prawo ująć osobę:

  • Na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa lub wykroczenia (o tym niżej)
  • W bezpośrednim pościgu

TYLKO wtedy, gdy nie można ustalić tożsamości tej osoby lub zachodzi obawa ukrycia się.

Porównując te dwa przepisy należy zwrócić uwagę, na bardzo istotne różnice:

Czas podjęcia interwencji – pracownik ochrony ma prawo podjąć interwencję w sytuacji zagrożenia dla chronionego mienia (lub osób). W przypadku osoby dokonującej ujęcia w trybie art. 243 KPK interwencja ta może mieć miejsce tylko w sytuacji gdy doszło do popełnienia przestępstwa lub wykroczenia, a osoba jest naocznym świadkiem. 

Osoba wobec której podejmowana jest interwencja – pracownik ochrony może podjąć interwencję wobec KAŻDEGO. W przypadku ujęcia obywatelskiego dokonane ono może być tylko wobec osób nam nieznanych lub takich, które mogą się ukryć. A więc co do zasady odpada interwencja wobec osoby zatrudnionej w firmie, czy znanej osobiście. 

Źródło różnic

Źródłem różnic w tych dwóch regulacjach jest kwestia zawodowego wykonywania zadań ochrony przez pracowników ochrony. Uprawnienie do interwencji, ujęcia osoby jest czynnością zawodową, nadzorowaną przez kwalifikowanych pracowników ochrony. Dodatkowo agencje ochrony muszą posiadać obowiązkowe ubezpieczenie OC (odpowiedzialności cywilnej), które pokryje ewentualne szkody w przypadku przekroczenia uprawnień. Samo przekroczenie jest również sankcjonowane. 

Osoby dokonujące ujęcia obywatelskiego co do zasady wykonują to jako realizację społecznego obowiązku. Z tego powodu ich uprawnienia i zakres działania ograniczony jest tylko do niezbędnego minimum. Dla przykładu zauważenie kradzieży dokonanej przez sąsiada powinno skutkować złożeniem zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, bez konieczności podejmowania bezpośrednich działań i konfrontacji.

Ujęcie obywatelskie, a wykroczenie

Do ujęcia obywatelskiego osoby będącej sprawcą wykroczenia stosuje się odpowiednio art 243 Kodeksu Postępowania Karnego. Mówi o tym art 45 § 2 Kodeksu Postępowania w Sprawach o Wykroczenia. Odpowiednio oznacza, że muszą zaistnieć te same okoliczności. 

Podsumowanie

Każdy zarządzający organizacją musi sam podjąć decyzję w jaki sposób chce chronić swoją firmę, dobytek, mienie. W Polsce, poza obiektami obowiązkowej ochrony istnieje dowolność. Można korzystać z ochrony miru domowego, czy obrony koniecznej. Tylko czy są to wystarczające podstawy? 

O tym w kolejnych artykułach w kategorii Prawo. 

3,126FaniLubię
3,820ObserwującyObserwuj

Popularne artykuły

Ta strona korzysta z plików cookies w celu zwiększenia wygody przeglądania.