W piątek napisałem felieton, który mógł niektórych pracowników ochrony nieco zdenerwować. Chodzi o termin wejścia w życie przepisów, które ustawią stawkę godzinową na 12 pln brutto, zarówno dla zleceniobiorców i pracobiorców – czyli pracujących na podstawie umów zlecenia i dzieło oraz umów o pracę. Dziś jednak chcę uspokoić – zmiany wejdą na pewno. No może na 99,9999%. Z bardzo prostej przyczyny – obecny rząd ma spore wydatki. Poniżej kilka wyliczeń.

I prośba o refleksję. Czytając te dość pobieżne wyliczenia, zastanów się drogi Czytelniku, czy organizacje pracodawców nie mają odrobiny racji. Patrząc na kwoty, jak naprawdę będzie wyglądać struktura zatrudnienia po wejściu zmian w życie – wystarczy spojrzeć na wzrost obciążeń.

ZUS – czyli Państwo vs Pracodawcy 1:0

Pamiętamy ostatnie zwyżki nakładów, związane z obowiązkiem płacenia ZUS od wszystkich umów do progu najniższej krajowej? Obecnie jest to 1850 PLN brutto. Na razie nie będę wgłębiał się w przepisy, bo jeśli wejdą to i w samych najniższych wynagrodzeniach namieszają. Jednak dla porządku przyjmijmy taki standard w ochronie:

Ilość godzin pracy – 300

Stawka godzinowa – podzielmy po prostu najniższą krajową na 300 godzin (wiele umów w ochronie tak jest skonstruowanych, że po prostu pracownik na zleceniu pracuje 300 godzin, za najniższą krajową). Daje to 4,46 na godzinę. Blisko tych niskich stawek, o których wiele mediów ostatnio się rozpisało.

Szybkie wyliczenia – na podstawie kalkulatorów płacowych dostępnych w Internecie:

  • 1850 brutto najniższa krajowa;
  • 1340 – dla pracownika do ręki (a więc netto);
  • Łączny koszt pracodawcy – 2230.
  • Publiczno-prawne (ZUS i podatki) – 890.

Najniższa krajowa – czyli Państwo vs Pracodawcy 2:0

Zróbmy tą samą symulację. 300 godzin, tyle, że już za 12 pln brutto.

155 godzin (około) potrzeba aby “ustukać” obecną najniższą krajową. A więc przy 155 godzinach mamy obciążenia jak wyżej, czyli:

  • Pracownik do ręki – 1340
  • Wydatki pracodawcy – 2230
  • Publiczno-prawne – 890.

Pozostałe 145 godzin to mogłaby być druga umowa – bez ZUS, tylko z podatkiem. Dla 145 godzin po 12 pln brutto jest to kwota 1740.

  • Pracownik do ręki: 1489
  • Wydatki pracodawcy: 1771
  • Publiczno-prawne: 282.

Krótkie podsumowanie

Jak widać na tym samym kontrakcie, różnica będzie dość znaczna. Obecnie 2230, a po zmianach, za tą samą ilość godzin 4001. To już tak pod rozwagę, każdy niech sobie sam oceni na ile coś będzie na papierze, a na ile rzeczywiście się zmaterializuje. Bo przy 12 miesiącach to jest ponad 20 tys. Technika będzie górą…

Dlaczego uważam, że zmiana wejdzie?

Załóżmy że w samej branży ochrony – osób pracujących na zleceniu, których obejmie zmiana jest 200.000. To wpływy do budżetu. 56.400.000. Czyli na branży ochrony budżet ma zamiar zarobić ponad 56 milionów.

Ale osób pracujących w sektorze usług w całym kraju jest (dane na IV kwartał 2015) prawie 9,5 miliona. Załóżmy, że tylko połowa z nich “wpada” pod nowe regulacje. Mamy już 1.339.500.000. Czyli prawie półtora miliarda … Ale…

A więc szanowni Pracownicy Ochrony – najniższa w tym kształcie wejdzie z pewnością. Potrzeby obecnego budżetu są… duże. 

Krzywa Laferre

Jest w ekonomii coś takiego, jak krzywa Laferre. W Polsce mamy na to swoje powiedzenie – nie przekręć gwintu, czy nie przekręć śruby. Tudzież, z “nieprzeginaniem pały”. Mniej więcej w ekonomii to tak działa – krzywa Lafeere obrazuje co się dzieje jak w ekonomii przekręca się śrubę. Potem trzeba kombinować z abolicją podatkową i innymi rzeczami. A i tak powrót do skłonności do płacenia pojawia się niżej, niż był wcześniej.