Nietrzeźwy ochroniarz

W poniedziałek zatrzymany został na terenie jednej z ełckich firm, pracownik ochrony. Do pracy stawił się nietrzeźwy.

Przybyli na miejsce policjanci sprawdzili trzeźwość pracownika ochrony. 59-letni mężczyzna miał ponad promil alkoholu. Mężczyzna miał pracować przez całą noc – do godziny 8:00.

Teraz odpowie za wykroczenie podjęcia czynności zawodowych pod wpływem alkoholu. Grozi mu za to kara aresztu lub grzywny. Mężczyzna musi liczyć się także z konsekwencjami dyscyplinarnymi.

 

Agresywny złodziej

Ochroniarz jednego ze sklepów na warszawskiej Woli zauważył kradzież kilku puszek piwa i artykułów spożywczych. Sprawca dokonał kradzieży na kwotę 46 złotych a następnie podczas interwencji pracownika ochrony, zaatakował go. Rzucił się na ochroniarza i zadawał mu ciosy w klatkę piersiową.

Sprawcą okazał się Dariusz Z., który trafił już do policyjnej celi i został objęty dozorem. Śledczy zebrali materiał dowodowy, który przekazali prokuraturze. Mężczyzna usłyszał już zarzut kradzieży rozbójniczej. Za popełnione przestępstwo grozi mu nawet 10 lat.

 

Dwaj bracia zniszczyli samochód ochrony

Wobec dwóch braci w wieku 19 i 23-lat prokurator zastosował dozór policyjny. Mężczyźni są podejrzani o zniszczenie samochodu służbowego, groźby oraz pobicie pracownika ochrony jednej z firm. Ochrona jednej z firm została wezwana na interwencję, w związku z włączonym alarmem w sklepie. Gdy zaparkowali samochód, zostali zaatakowani przez kilku mężczyzn. W pewnym momencie jeden z agresorów wszedł na przednią maskę samochodu, a następnie na dach pojazdu i zaczął po nim skakać. Po opuszczeniu pojazdu przez ochroniarzy  , agresorzy zaatakowali ich kopiąc i uderzając pięściami, a następnie uciekli

Policjanci zatrzymali podejrzanych, którymi okazali się bracia z Mikołowa. Badanie alkomatem wykazało, że jeden z nich miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie, a drugi ponad 1,5 promila. Usłyszeli zarzut pobicia i zniszczenia mienia oraz gróźb karalnych, a prokurator oddał ich pod policyjny dozór. Grozi im do 5 lat więzienia.

 

Skierniewice – pobity ochroniarz MZK

19 grudnia policjanci zatrzymali 30-latka mieszkańca powiatu żyrardowskiego, który w nocy z soboty na niedzielę minionego weekendu dokonał kilku przestępstw. Mężczyzna będąc pod wpływem alkoholu po opuszczeniu jednego ze skierniewickich klubów, trzymając w ręku nieustalony przedmiot uszkodził 18 pojazdów zaparkowanych przy ul. Sobieskiego. Następnie udał się na ulicę Czerwoną gdzie na terenie bazy MZK, dotkliwie pobił pracownika ochrony. Przemierzając dalej ulice miasta dotarł do jednej ze skierniewickich firm. Po pokonaniu płotu i wyważeniu drzwi, włamał się do budynku firmy, gdzie po penetracji pomieszczeń nie znajdując nic cennego opuścił teren budynku. Chodząc po terenie firmy został spłoszony przez ochroniarza. W końcu dotarł do Dworca PKP i odjechał pociągiem w kierunku Żyrardowa. Po analizie monitoringu i przesłuchaniu świadków policjanci ustalili kim był mężczyzna i  zatrzymali go już następnego dnia.

Za dokonanie włamania, pobicia i uszkodzenia mienia grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 1

 

 

Napad na ochroniarzy przewożących gotówkę

W miniony czwartek tuż po godzinie 19 nieznani sprawcy zaatakowali gazem pieprzowym pracowników firmy ochroniarskiej, którzy przewozili pieniądze.

Cała sytuacja trwała zaledwie kilka sekund. Sprawcy podeszli do ochroniarzy przy ulicy Błękitnej i psiknęli im gazem pieprzowym na twarz a następnie ukradli gotówkę. Na miejsce została wezwana policja.

– Szukamy sprawców tego zdarzenia – mówi aspirant sztabowy Tomasz Oleszczuk z biura prasowego Komendy Stołecznej Policji.

Nie wiadomo ile skradziono gotówki.

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułStawki… raz jeszcze
Następny artykułCo się stało…