Bielsko – Biała –kradzież w spożywczaku

Policjanci z Bielska-Białej razem z ochroniarzami zatrzymali 52-letniego mężczyznę, który jest podejrzany o kradzież artykułów spożywczych ze sklepu w centrum miasta. W czasie ucieczki złodziej zaatakował pracownika ochrony. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Zdarzenie miało miejsce przy ul. Mostowej w Bielsku-Białej.. W pewnym momencie ukradł artykuły spożywcze o wartości ponad 30 zł.

Pracownicy próbowali zatrzymać złodzieja, który gdy ten rzucił się do ucieczki. W czasie szamotaniny zaatakował ochroniarza. Obezwładniono go i przekazano policji.

 

Gliwice – ochroniarze okazali się złodziejami

Gliwiccy policjanci rozbili szajkę, która okradała markety. Wszystko przychodziło im sprawnie, ponieważ członkami grupki rabusiów, byli ochroniarze i ich były kierownik. Ze wstępnych szacunków wynika iż ukradli towar wart blisko 40 tysięcy złotych.

 

Złodzieje działali od jesieni ubiegłego roku, kradnąc m.in. alkohol i klocki. Mężczyźni odpowiadali za ochronę, monitoring i nadzór nad magazynem. Byli pewni, że kradzieżeuda się utrzymać w sekrecie. Mężczyźni wpadli, gdyż pracownicy marketu zorientowali się, że zaczyna brakować towaru w magazynie. Zatrzymani są mieszkańcami Bytomia. Dwaj przyznali się do zarzucanych im czynów. Całej trójce grozi im 5 lat więzienia.

 

Szef BOR odwołany ze stanowiska

 

Generał brygady Andrzej Pawlikowski został odwołany ze stanowiska szefa Biura Ochrony Rządu

 Pawlikowski został odwołany w piątek; złożył dymisję, m.in. ze względów zdrowotnych – taka jest oficjalna wersja

Generał z BOR związany był od 1995 r. W latach 1997-2001 był szefem ochrony bezpośredniej Ministra Spraw Zagranicznych, a w latach 2004-2005 pełnił funkcję szefa Wydziału Organizacji i Współpracy Międzynarodowej BOR.

Szefem BOR  został w październiku 2006i funkcję tę pełnił do listopada 2007 r. Następnie – w latach 2009-2010 – był szefem pionu szkolenia w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym; a od września 2015 r. doradcą społecznym prezydenta Andrzeja Dudy.

Jedna z wersji zakłada natomiast odwołanie z powodu… powtarzających się wypadków. Najpierw prezydenta Andrzeja Dudy, a teraz ministra Antoniego Macierewicza. Jednak ta wydaje się mniej prawdopodobna. Po wypadku prezydenta Pawlikowski zachował bowiem stanowisko. A szefa MON feralnego dnia przewożono autem Żandarmerii Wojskowej, nie BOR.

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułTydzień 3/2017
Następny artykułTydzień 5/2017